„Bilans za nami”

„Bilans za nami”
11 sierpnia 08:20 2012 Print This Article

Koniec bilansu 6 latka i testów alergicznych bohatera tej witryny. Wczoraj odbyły się ostatnie testy i jedno badanie a mianowicie echo serca. Jak napiszę, że wszystkie badania są w zasadzie w porządku, nikt nie doczyta wpisu do końca, ale zaryzykuję? Trzydniowy pobyt w szpitaluGrimace i wczorajszy wypis jest więcej niż zadowalający.
[ANYTHING-POPUP:3]
Kochani, aby zakończyć temat bilansu, testów, walki, aby zrobiono owe badania bez potrzeby leżenia na oddziale, chciałbym krótko go podsumować.

Badania jak wspomniałem w poprzednim wpisie miały trwać 3 dni wraz z pobytem na oddziale szpitalnym. Trwały w sumie w zaokrągleniu około 6 godzin. Czyli już wiadomo, że te 3 dni na oddziale to tylko i wyłącznie sprawa kasy dla szpitala. Nieważny jest pacjent z mukowiscydozą i możliwość zarażenia go różnymi bakteriami, ważna jest kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Także wcześniej zwracałem się z pytaniem czy i jeżeli tak to, dlaczego trzeba leżeć w szpitalu. Wiem, że to bujda i teraz, jeżeli ktoś będzie w podobnej sytuacji, jesteśmy przykładem, że przy tych testach i tych badaniach absolutnie nie ma potrzeby leżenia na oddziale koniec kropka.

Byłoby wszystko ok tylko, dlaczego lekarze wykorzystując niewiedzę, obawę, strach o zdrowie dziecka bez podania alternatywnej możliwości wykonania badań i żadnych skrupułów po prostu kłamią, dla kasy kłamią, bo jak inaczej nazwać tego typu sytuacje skoro można jednak było inaczej?” Dobra niech im ziemia lekką………”
Jak wspomniałem na początku, wczoraj zakończyliśmy ten etap badań tegorocznych z aktualnym wypisem ze szpitala.
Jesteśmy bardzo zadowoleni, że większość badań jest w normie. Powiększona wątroba Mateo w porównaniu z poprzednimi badaniami nie uległa zmianie. Czyli nie zmniejszyła się, ale i też nie uległa powiększeniu.
Ku naszemu zdziwieniu i nie tylko, bo doktor Odyniec również była zaskoczona wynikami badań alergicznych. Na dzień dzisiejszy Mateo nie ma alergii? Natomiast jego reakcje na trawy, pylenia itp. Powodowały, że podejrzenia były jak najbardziej na miejscu, zwłaszcza, że po lekach antyalergicznych dolegliwości przechodziły? Ciesząc się z jej braku, jednocześnie będziemy nadal go obserwować a doktor Odyniec, która przecież również jest alergologiem zadecyduje, w jakim kierunku pójdą dalsze badania.

To by było na tyle, jeżeli chodzi o tegoroczne badania. My zrobiliśmy swoje a wyniki badań dają nadzieję, że jeżeli nic się nagle nie zmieni, to być może jeszcze rok możemy przeczekać a co na to naukowcy?
Czy istnieje nadal realna szansa na skuteczny lek, który pozwoli mukolinkom, chociaż żyć z utrudnieniami, ale żyć a nie umierać przedwcześnie? Wiem, że się powtarzam, że być może robię się już nudny i marudny? Czy postępowalibyście inaczej, gdyby od tego zależało życie Waszych pociech? Nie będę już przypominał ile wynosi średnia życia z mukowiscydozą w Polsce.

Moi drodzy pewnie większość z Was wie o brązowym medalu Pani Klepackiej, która między innymi, a czasami odnoszę wrażenie, że przede wszystkim walczyło z całych sił by go zdobyć dla chorej na mukowiscydozę 5 letniej Zuzi. Medal zostanie wystawiony na licytację a w ten sposób zdobyte fundusze przekazane, malutkiej, cudownej Zuzi na ratowanie jej życia. Pani Zofio  chapeau bas, ukłony dla Pani i ogromny szacunek. Jest Pani wspaniałym sportowcem i cudownym człowiekiem. Zuziu, jesteś w dobrych rękach.

Będę kończył, bo nie chcę zanudzać a jak wiecie doskonale to potrafię.

Na koniec jednak pragnę przeprosić mojego kochanego wnuczka, że nie jestem w stanie pomóc mu w taki sposób abyśmy nie byli zmuszeni prosić innych o ratowanie jego życia.

[nice_alert]

Mateuszku przepraszam Cię skarbie że, mimo iż kiedyś byłem sprawnym facetem i ponoć zdolnym sportowcem, muzykiem bla, bla bla, nie udało mi się zdobyć nic. Że dzisiaj zwłaszcza po odebraniu mi renty a tym samym ostatniego elementy poczucia człowieczeństwa, jestem nikim.
Kiedyś byłem, rencistą, nad czym bardzo ubolewałem, dzisiaj jestem nikim.
Przepraszam Cię bardzo, że teraz mając już 50 lat nie jestem już w stanie zrobić nic, aby zdobyć dla ciebie jakiś medal, który pozwoliłby, dałby szanse, nadzieję na Twoją wygraną z tą paskudną chorobą, ale mogę Cię zapewnić, że jeżeli zajdzie taka potrzeba ( wierzę, że wcześniej jednak znajdą dla ciebie i innych lek) oddam Ci serce, płuca, wszystko, co tylko będę mógł i jeżeli będę mógł, aby uratować Twoje życie.
” Bo Ty skarbie jesteś dla mnie wszystkim, tym złotym medalem, który otrzymałem od losu i o utrzymanie, którego będę walczył do końca moich dni”. Tego możesz być pewien.

Dziadek Marek 

[/nice_alert]

[ hana-code-insert ] ''Dla' is not found

  Categories:
view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.