„Trudno muszę z tym żyć, choć źle mi z tym”

„Trudno muszę z tym żyć, choć źle mi z tym”
07 marca 09:57 2013 Print This Article

mateo-31Kiedy kilka dni temu u Mateuszka pojawi się katar myśleliśmy, że coś się zaczyna dziać i będzie problem? Dmuchając  na zimne tego samego dnia pojechaliśmy do Dr Odyniec, która…

Po dokładnym zbadaniu stwierdziła, że nic niepokojącego się nie dzieje, osłuchowo idealnie a katar zapewne alergiczny, bo coś tam zaczęło już kwitnąć, zapomniałem, co ale nie ważne. Najważniejsze, że na razie nie mamy się, czym martwić. Co ciekawe Pani doktor żartując stwierdziła, że jak dalej Mateusz będzie przybierał na wadzę to będzie musiała pomyśleć o jakieś diecie odchudzającej:) Nie można się nie cieszyć z tego stwierdzenia i oby tylko tak dalej?··

Po wizycie uspokojeni, że alarm okazał się fałszywy, aby nie było za dobrze, wieczorem przed samym snem Mateuszka zaczął boleć ząb. Jak wiecie jest teraz w okresie wypadania mleczaków, które niestety tak łatwo nie chcą się poddać i ustąpić miejsca nowym ząbkom? Miał już wcześniej niewielkie bóle, które jednak szybko ustępowały. Tego wieczora wydawało się, że będzie podobnie. Córka z żoną zareagowały natychmiastowo, i z pomocą tym razem  sacholu, ból na tyle ustąpił, że Mateo zasnął. Noc jednak nie była spokojna, „kręcił się, wiercił, przez sen postękiwał, nie była to dobra noc”.

Codziennie rano, kiedy się obudzi wpada do mojego pokoju, wołając – część dziadziuś.

Tym razem było podobnie, ale buźka Mateusza nie wyglądała, jak co dzień. Tym razem zauważyłem opuchliznę na jego prawym policzku. Co prawda jak twierdził ząb go nie bolał, ale coś się jednak tam działo? Z córką IMG_5659zastanawialiśmy się, co robić dalej i jak zwykle pierwszy telefon wykonany został do naszej cudownej Doktor Odyniec, która poradziła, aby pójść z nim do przychodni i pokazać to obojętnie jakiem lekarzowi, który zapewne przepisze antybiotyk?

Tak też się stało. Antybiotyk na razie na 7 dni a potem jak opuchlizna już zniknie musimy odwiedzić dentystę, aby zobaczył, co się tam dzieje?

Córka szybko podała lek z nadzieją, że opuchlizna zejdzie. Nic bardziej mylnego, nie tak szybko a wręcz przeciwnie. Cała prawa strona twarzy jest opuchnięta już trzeci dzień. Wygład tak, że serce pęka jak się na niego patrzy, choć dobre to, że nic jak Mati twierdzi go nie boli. 

Myślałem, aby zrobić zdjęcie i pokazać Wam jak zmienił się jego wygląd, ale po konsultacji z córką doszliśmy do wniosku, że nikt nie chciałby  być wystawianym na widok publiczny w takim stanie.

Jeżeli ktokolwiek miał kiedyś podobny problem, wiek jak wygląda opuchlizna z powodu problemu z zębami.

Jest teraz 8: 30 za chwilkę pójdę sprawdzić jak dzisiaj wygląda mój wnusio.  Jeszcze śpi lub ogląda bajkę, bo już by u mnie był? Zaraz wracam.

 – Jestem.

Uchyliłem po cichutku drzwi, Mateo śpi, ale opuchlizna na pierwszy rzut oka, nie odpuszcza. Zobaczymy, co przyniesie dzisiejszy dzień, jeżeli coś istotnego, czym warto się będzie z Wami podzielić, napiszę.

Dokładnie 13 marca, już pewnie  wiecie kolejna wizyta kontrolna w Poradni Mukowiscydozy – Gdańsk Oliwa, ulica Wałęsy… Ups…. Przepraszam, Polanki.

Nie chcę się powtarzać, ale każda taka wizyty od ponad 6 lat, przynajmniej u mnie powoduje dziwny, trudny do określenia niepokój, który ustąpi dopiero po wszystkich badaniach, łącznie z wynikiem wymazu, jeżeli oczywiście będzie wszytko w porządku, w co chcę bardzo wierzyć, ale obawa pozostaje. Nic na to nie poradzę, choć źle mi z tym.

Radosc trwa24Poza tym u nas wszystko po staremu. Czasami się zastanawiam, czy źle czy może dobrze?  Czekam jak pewnie pozostali członkowie rodziny na przełom w leczeniu mukowiscydozy i ze smutkiem stwierdzam, że mimo wielu zapowiedzi tak naprawdę, to nic konkretnego się nie dzieje. Śledzę w miarę dokładnie to, co dzieje się na świecie w pracach nad nowym lekiem, który pozwoliłby ( znowu się powtarzam, ale..) przy różnych uwarunkowaniach, leczeniu i rehabilitacji  na doczekanie późnej, no może nie, ale starości? Niestety…

Zmienimy na chwilę temat, ok?

Zauważyłem bez fałszywej skromności, że nie jestem aż taki zły jak o mnie piszą, co niektórzy. Mam swoje wady ale i zalety, chyba?  Wady pomijam ale jedną zaletą a może inaczej darem, którym zostałem obdarzony przez los, podzielę się z wami.

Potrafię skreślić takie liczy w Lotto, że jakby się nie starali, czego by nie próbowali nigdy nie będą w stanie w nie trafić.

–  Co też tak umiecie? A ja myślałem…?Cry Out Loud

No cóż, czyli moje zalety na tym darze się skończyły, pozostają jedynie wady? Trudno muszę z tym żyć, choć źle mi z tym.

Ostatnio gdzieś, nie pamiętam gdzie, ale  na pewno w TV słyszałem stwierdzenie, które brzmiało mniej więcej tak”

„życzyłbym rodzinie i sobie, zdrowia i pieniędzy, resztę sobie sam kupię”

Miłego dnia.

view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.