Wielkanocne jaja?

Wielkanocne jaja?
21 marca 06:49 2013 Print This Article

portretowe0777Chyba jedyną osobą znaną mi, która cieszy się z tak długiej zimy, już teraz zimy wiosną jest mój „najukochańszy z wnuków”, Mateuszek.

[ hana-code-insert ] ''Dla' is not found

Kiedy głośno  narzekam na niekończącą się zimę a mam jej naprawdę dosyć i ośmielę się stwierdzić, że nie tylko ja, widzą zerkającą delikatnie na mnie małą, ale jakże rozradowaną istotę, której mój stan sprawia radość:) ··Tak bardzo lubi zimę, czy być może bardziej lubi się przekomarzać? Sądzę a znam go nieźle, że  po trosze jedno i drugie.

 Kiedy wraca mi pamięć a z nią cudowne wspomnienia z okresu, gdy byłem w jego wieku ( jakby  to dziwnie nie brzmiało i wydawało się niemożliwe) i nieco straszy również nie narzekałem na zimę, wręcz przeciwnie? Spędzałem wiele zim w tamtym okresie u mojej najdroższej babci i ukochanego dziadka na wsi. Oczywiście Ameryki nie odkryję stwierdzeniem, że zima na wsi wygląda całkiem inaczej, pięknie …zwłaszcza, kiedy jest się beztroskim szczęśliwym dzieckiem.

To były piękne czasy, dlatego choć teraz tak uciążliwa, długa zima sprawia, że jeszcze trochę a depresja, w którą zaczynam wpadać może znowu odebrać mi radość z wiosny czy lata, które mam nadzieję,  kiedyś nadejdzie, bo zmuszony do walki z nią nie zauważę uroków tego okresu. Wierzę jednak, że ten marazm, zniechęcenie, zwątpienie zniknie wraz z pojawieniem się prawdziwych oznak tak oczekiwanej „prawdziwej wiosny”

Dodam jeszcze, że do świąt wielkanocnych pozostało niewiele czasu. „Jak tu malować, czy skrobać jajka, skoro za oknem śniegu po pas i -18 stopni”? tapeta_na_wielkanoc_2560x1600px32

Jak zwykle chciałem napisać kilka słów o samym Mateuszku i jego obecnym stanie zdrowia a „skończyło się na jajach wielkanocnych? Ok teraz już bez jaj.

Mateo czuje się dobrze, choć jak już wiecie, boję się tak stanowczo określać jego aktualny stan, bo z doświadczenia wiem, że…Odpukać…”Za moment wszystko może się radykalnie zmienić ale wierzę, że nie.

spacer13Co prawda, przynajmniej  w naszym mieście słyszy się o ataku tak zwanej „grypy żołądkowej”, która prawdopodobnie „uderzyła w ukochanego wujcia Mateo”, to musimy mieć nadzieję, że nas ominie, choć nie wiem, dlaczego miałoby się tak stać?

Słyszałem ostatnio, że atak wznowiła zwykła grypa, która zaraz okaże się świńską i mamy komplet. 

Nigdy chyba się nie dowiemy, jaki jest autentyczny stan związany  z  ponownym jej atakiem a jaką część z tego stanowi interes grup zainteresowanych abyśmy jak najwięcej chorowali. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa rządzi wszystkim dookoła, stąd również na naszych dolegliwościach, często ciężkich schorzeniach, jest ktoś, kto zarabia krocie.

Tak jest, było i zapewne będzie zawsze, choć mimo braku pieniędzy nie wiem czy chciałbym być w grupie osób zarabiających na chorobie, która nierzadko jest ogromnym nieszczęściem, czy tragedią? Raczej nie, choć nie wiem i się pewnie nie dowiem, co się dzieje z człowiekiem, kiedy nagle okazuje się, że zarabianie potwornych pieniędzy jednak mniej  szkodzi niż ich brak, bo można się wtedy zacząć leczyć? 

Wiem, że brzmi to skomplikowanie, ale tak już jest w tym życiu, że muszą być ci z ogromną forsą, do tego nierzadko „piękni, szczęśliwi, zdrowi i młodzi” i ci bez grosza, chorzy żyjący z dnia na dzień, często zawracający głowę zapracowanym lekarzom, „kochającym  wielką kasę” ( w końcu, kto nie), którzy  wiedzą, że nie zdobędą jej lecząc nas, zwykłych gołodupców z NFZ.

A ja znowu swoje?

Wyniki wymazu Mateuszka są bardzo zadowalające. Nie wiem czy pisałem o tym na naszej stronie, bo obiecałem natomiast wiem, że wspomniałem o tym na facebook. Jeżeli jednak pisałem, to nie zaszkodzi, bo to bardzo dobraMateo4 wiadomość. 

Ogólnie oprócz sporadycznego kaszlu, będącego wynikiem choćby jak twierdzi lekarz zmiennej aury, na razie nic, co mogłoby nas niepokoić się nie dzieje. To jest nasza radość i szczęście, które często rekompensuje nam brak kasy, o której pisałem.

Natomiast, kiedy następuje zaostrzenie choroby, co mam nadzieję szybko nie nastąpi, wtedy wolelibyśmy być w tej pierwszej grupie, tych „pięknych, szczęśliwych, bo zdrowych, młodych i z kasą”?

Widzicie, co może zrobić z człowieka brak słońca i tak długa męcząca zima? Byle do wiosny, no tak, ale ona już przecież jest?

Dobra „kończ waść, wstydu oszczędź”

[ hana-code-insert ] ''Dla' is not found

  Article "tagged" as:
  Categories:
view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.