Dzień drugi…

Dzień drugi…
27 września 06:07 2013 Print This Article

coroczny b_lans115: 10: 50 AM  Wrzesień 27, 2013
Tym razem wyjechaliśmy przed godziną 9:00. Podróż  bez korków, ale obwodnicę opuściliśmy wcześniejszym zjazdem i bez problemu zaparkowaliśmy na płatnym oczywiście przyszpitalnym parkingu.

[ hana-code-insert ] ''Dla' is not found


coroczny b_lans01W samochodzie rozmawialiśmy o nadchodzącym badaniu. Mateuszek czuł  zaniepokojenie przed czymś w tym przypadku badaniem, którego nigdy nie przechodził i po prostu nie zna. |
Strach, czy obawa przed nieznanym to naturalne i nie ma się, czemu dziwić. Tak na tego typu rozważaniach minęła nam droga do szpitala.  Wczoraj wspominałem i tak też się stało ,mamusia Mateo została w domu a faceci pojechali na badania.

Obawiałem się, że w rejestracji  a potem już w kolejce czas oczekiwania znacznie się wydłuży w stosunku do godziny, na którą był zaplanowany. Ku mojemu zdziwieniu w rejestracji nie było źle a badanie wezwano nas 5 minut po wyznaczonym czasie. Gdybym nie znam naszej służby zdrowia pomyślałbym, że nastąpiła szybka poprawa, ale to temat na inny wpis.

W gabinecie bardzo miła Pani w rozmowie z Mateuszkiem przedstawiła  mu w przystępny sposób przebieg badania. Wcześnie zapytała czy zostanie sam w pomieszczeniu podczas badania, na co on wyraził oczywiście zgodę  przygotowany przez nas wcześniej, że takie pytanie może paść. Mimo zgody Mateo zapytała mnie czy chcę mu towarzyszyć, bo taka możliwość również istnieje. Skoro mogłem to pomyślałem, że pierwszy raz nie zaszkodzi jak będę obok. Musiałem założyć na siebie specjalny fartuch ochronny i Pani mogła rozpocząć badanie.

Obserwowałem jak Mateusz bezbłędnie i solidnie wykonuje polecenia głosu płynącego z komputera. Głos kazał mu w zasadzie tylko wstrzymywać powietrze i ponowne oddychać a on w tym czasie przesuwał się w ogromnym kole tomografu. Najważniejsza prośba Pani wykonującej badanie to, aby leżał nieruchomo. Mógł ruszać główką, ale poza tym „posąg”

Byłem i jestem z niego naprawdę dumny. Pamiętam, kiedy ja leżałem dwukrotnie w kole to nie czułem się zbyt komfortowo.  Badanie trwało mniej więcej 5 minut i po wszystkim. Zadowoleni opuszczaliśmy szpital w dobrych nastrojach a  w drodze powrotnej razem śmieliśmy się z jego niepotrzebnych obaw przed tak fajnym jak stwierdził Mateo badaniem.

Do Domu wróciliśmy bez żadnych dodatkowych problemów.

Podsumowując,  drugi dzień minął nam mimo wcześniejszych obaw Mateuszka szybko i bez problemowo. Jednak najważniejszy będzie wynik tego pierwszego, ale nie ostatniego w życiu Mateuszka badania płuc tomografem.
Po wynik nie musimy jeździć, będzie dostępny w szpitalu na Polanki razem z wszystkimi innymi wynikami badań.

Dzisiaj,  praktycznie za dwie godziny wyruszamy trzeci już raz i  mam nadzieję na ostatnie w tym roku tego typu badania, tym razem znowu na oddział dziecięcy w Szpitalu również na Polanki.
Dzisiaj badanie z krwi pobierane z paluszka po posiłku, który musi najpóźniej Mateusz spożyć do godziny 7 rano i ponoć zaraz po tym „echo serducha” mojego dzielnego wnusia. Podobnie ja w dniu wczorajszym także dzisiaj również „dwaj faceci wyruszają w bój”.
|Skoro pisałem w  skrócie o dwóch dniach badań oczywiście przedstawię przebieg dnia trzeciego i wierzę ostatniego z corocznego bilansu zdrowia 7 latka?

Dziękuję w imieniu Mateusza i swoim wszystkim tym którzy trzymają kciuki za przebieg i przede wszystkich dobre wyniki przeprowadzanych badań, dziękuję bardzo.

P.S. Zapomniałbym poinformować, że Mateusz wczoraj wieczorem „był dosyć mocno zakatarzony”. Martwi mnie to bardzo. Mam nadzieję, bo tego jeszcze nie wiem, że dzisiaj będzie czuł się na tyle dobrze abyśmy mogli pojechać i dokończyć badania. Zapewne to zbieg okoliczności ale to nie pierwszy raz kiedy zjawiamy się w szpitalu przez te 3 dni potem Mateusz choruje. Czy na pewno przypadek?



[ hana-code-insert ] ''Dla' is not found





[wysija_form id=”5″]

view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.