Dobra passa musiała się kiedyś skończyć

Dobra passa musiała się kiedyś skończyć
10 czerwca 06:15 2014 Print This Article

Bulwar1Dobra passa musiała się kiedyś skończyć. Mateusz można powiedzieć, że pierwszy raz prawie do roku złapał infekcję, jakiego wirusa, który ponoć kładzie ostatnio wiele osób, dzieci do łóżek?
Córka analizując częstotliwość infekcji czy innych chorób Mateo doszła do wniosku, że praktycznie z kalendarzem w ręku, co roku w maju, mniej więcej po jego urodzinach łapie infekcję i to jak w tym przypadku właśnie gardła. W tylko roku to samo z lekkim przesunięciem,  bo przypadło w pierwszych dniach czerwca.

[ hana-code-insert ] ''test’' is not found

Mimo, że jak to Mateusz, nigdy go nic nie boli, nie czuje gorączki, kataru czy pełnego noska to jego zachowanie ulega zauważalnej zmianie. Jakby się nie bronił, „chorobę widać, słychać i czuć”.Bulwar3
Niektórzy wiedzą, że wręcz uwielbia spaceru na naszym nadwiślańskim bulwarze. Ostatnio jesteśmy tak codziennie i właśnie podczas spaceru zauważyłem, że coś nie gra. Mateo zawsze uśmiechnięty, chętny do dyskusji na wszystkie tematy, umilkł i raczej słuchał niż brał udział w dyskusji. Wiedziałem, że coś jest nie tak a po powrocie do domu okazało się, że ma gorączkę, na drugi dzień chrypkę, ból gardła podczas  przełykaniu, zapchany nosek itd. Powiecie nic nie naturalnego, normalka dziecko chore. Ok tylko oby jego infekcja nie przeciągała się w nieskończoność a tak niestety bywa przynajmniej w przypadku Mateusza i jego mukowiscydozy.
Dzisiaj jedziemy do Pani Doktor Odyniec, która była w ostatnich dniach nieobecna a ona zna go najlepiej. Wczoraj byliśmy na spacerze jak zwykle nad Wisłą i mimo że Mateo już nie gorączkuję to miał problemy z wejściem po schodach wiodących na nasze dwa mosty. 
Bulwar2

Mimo, że było bardzo fajnie, jak zawsze to jednak infekcja nie odpuszcza. Pozostaje nam czekać i liczyć na tym razem szybkie zakończenie dolegliwości?

Bardzo dziękuję tym nielicznym, którzy jeszcze odwiedzają stronę mojego wnuczka. Postaram się prowadzić ją dopóki choćby 1 osoba była zainteresowana wiadomościami z życia Mateusza, jego i naszej walki z nieuleczalną mukowiscydozą.

Hejterom dziękujemy…

 

[wysija_form id=”7″]

view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.