Niestety nasze obawy się potwierdzają

Niestety nasze obawy się potwierdzają
12 czerwca 05:44 2014 Print This Article

Most3

Niestety nasze obawy się potwierdzają. Mateusz chwilowo poczuł się lepiej, aby znowu infekcja uległa nasileniu. Wiem, że nie da się uchronić chorych na mukowiscydozę, przed innymi chorobami, infekcjami, ale należy przynajmniej próbować robić, co w ludzkiej mocy, aby zmniejszyć możliwość zainfekowania. W przypadku Mateusza jak się coś rozpocznie nikt chyba nie wie, kiedy często zwykła infekcja się skończy i tak jest chyba tym razem?

[ hana-code-insert ] ''test’' is not found

Most1Mimo, że przynajmniej od dwóch dni nie gorączkuje a piękna, słoneczna pogoda wymusza spacery to Mateusz ciągle nie jest sobą, tym uśmiechniętym, radosnym gadułą. Brakuje mi takiegoMost2 Mateusza.
Wczoraj znowu na jego prośbę pojechaliśmy nad Wisłę by tak spokojnie przy kojący wietrze z nad Wisły pospacerować i przynajmniej próbować udawać, że jest wszystko ok, choć to niestety bardzo trudne. Kaszel, zapchany nos, brak wystarczających sił, aby pokonywać przeszkody, które jeszcze nie tak dawno nie sprawiały mu żadnych problemów. Nie wspomnę już o jego bieganiu i biciu rekordów.
Pani Doktor Odyniec potwierdziła, że na razie osłuchowo jest dobrze, ale gardło nadal zaczerwienione i albo jego infekcja powoli będzie dobiegać końca, choć może również się rozminąć i czego byśmy sobie oczywiście nie życzyli przenieś się odpukać na oskrzela lub, ale koniec krakania. 
Codziennie rano a dla mnie to często 3-4 w nocy zastanawiam się jak będzie wyglądał Mateusz, kiedy po obudzeniu wpadnie do mojego pokoju. Nauczyłem się poznawać po jego twarzy, oczach stan zdrowia i samopoczucie. Mam nadzieję, że może dzień dzisiejszy da nadzieję, że jednak infekcja dobiega końca, choć wczorajszy stan nie bardzo dawał taką nadzieję, ale zobaczymy, oby?

chory2

„Hejeterzy” z radością stwierdzą, że znowu staram się coś „wyżulić” dla Mateusza ale gdybym się nimi przejmował, to nie wiem jaki byłby obecnie stan jego zdrowia. Choć z drugiej strony nienawidzę  siebie za to, że sytuacja zmusiła nas do żebrania o pomoc w ratowaniu jego życia, choć jak twierdzą, inni chorzy bardziej na nią zasługują, bo ich dolegliwości są poważniejsze. Być może na dzień dzisiejszy tak jest ale mukowiscydozą jest straszna, nieuleczalna, śmiertelna i nie możemy czekać, aż „hejterzy” zadecydują, że już należy pomóc bo jego stan jest tragiczny. Wtedy będzie na pewno za późno.

Dlatego  tylko i wyłącznie przekonanych, że Mateusz potrzebuje już teraz pomocy, zapraszam do naszego działu „Możesz pomóc” 
Dziękuję za zrozumienie.

 

Pozdrawiam

Marek Szostak – dziadek Mateusza

[ hana-code-insert ] ''test’' is not found

[wysija_form id=”7″]

 

  Categories:
view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.