Bieg po oddech…

Bieg po oddech…
13 maja 07:05 2015 Print This Article

Witam serdecznie.
Trzeci dzień walczę z systemem komputerowym. Kolejna już re instalacja i ciągle coś nie tak, stąd między innymi cisza na profilu.
Walka z komputerem to jednak najmniejszy problem. Mateusz rozpoczął swoją sezonową walkę o oddech i jak największą pojemność płuc.

Planujemy biegać codziennie ale mając doświadczenie z poprzednich sezonów wiemy, że nie będzie łatwo?

Mateusz czuje się stosunkowo dobrze, choć niestety biega z zapchanym noskiem a to jak wiecie nie jest ani łatwe ani przyjemne ale cóż gdybyśmy czekali na idealne warunki to pewnie nigdy nie doszło by do tego typu treningów.
Dobre co? Piszę biegaliśmy, planujemy biegać itp. tak jakby ja też brał w tym czynny udział?
Szczerze mówiąc bardzo tęsknię nie tylko za bieganiem ale za czasami kiedy sport był dla mnie całym życiem.
Jako ciekawostkę dodam, że kiedy zachorowałem na zzsk i kiedy choroba zaatakowała mi wszystkie stawy to fachowcy mam na myśli lekarzy specjalistów jako główny powód, przyczynę moich dolegliwości podali, cytuję: „za dużo sportu w pana życiu”
Czyli już wiemy, że sport to zdrowie?
W zeszłym roku z nadzieją, że może jednak z zaciśniętymi zębami rozpocząłem sezon biegowy razem z Mateuszkiem i wydawało się że może będzie ok ale już po dwóch dniach próby biegania, BIEGAMY2następne 3 tygodnie miałem olbrzymie problemy z chodzeniem, ale to na marginesie bo nie o mnie tu chodzi.
Ok, ustaliliśmy już że nie ja biegam tylko Mateusz

Będziemy robić co tylko w naszej mocy ( ustaliłem z zainteresowanym, :)) by kondycja Mateusza nie zeszła poniżej pewnego poziomu kiedy to już tego typu bieganie będzie bardzo trudne lub niemożliwe ze względu na zaostrzenie choroby.

Stąd też tak marzy nam się bieżnia elektryczna w mieszkaniu. Wtedy można by codziennie jeżeli nie biegać to chodzić w odpowiednim tempie bez względu na warunki pogodowe.
BIEGAMY4Choć w naszym mieszkaniu nie będzie dobrego miejsca na bieżnie to nie oto przecież chodzi.
Choćby miała stać na środku pokoju to najważniejszy jest Mateusz i jego rehabilitacja
Będę się o nią bardzo starał by najpóźniej do jesieni mieć pewność że okres jesienno – zimowy nie przeszkodzi i nie powstrzyma nas, Mateusza przed tym co dla niego najważniejsze, pełny, głęboki oddech jak najdłużej.
Niestety to nie będzie takie proste. Rozmawiałem z fachowcami i odpowiednia, przyszłościowa bieżnia dla Mateusza to cena od 1800 zł do nawet 3000 zł, to potężna kwota.
No ale powoli jest trochę czasu, zobaczymy?
Musi być dobrze, nie ma innego wyjścia.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Dziękuję za odwiedzanie profilu mojego wnuczka na Facebook  i przepraszam, że w tym wpisie tyle pisałem o sobie.



Miłego dnia.

[ hana-code-insert ] ''test’' is not found


[wysija_form id=”1″]

  Categories:
view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.