1 procent podatku bez rewolucji. Subkonta zostają, ale pieniądze lepiej pilnowane

1 procent podatku bez rewolucji. Subkonta zostają, ale pieniądze lepiej pilnowane
11 lipca 05:15 2015 Print This Article

1 procent podatku bez rewolucji. Subkonta zostają, ale pieniądze lepiej pilnowane

08.07.2015
Autor: Mateusz Różański, fot. archiwum redakcji
Logo 1 procenta podatkuniep

Wciąż będzie można przekazywać swój 1 procent podatku na konkretną osobę – zakłada nowelizacja Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz niektórych innych ustaw, której drugie czytanie 7 czerwca 2015 r. odbyło się w Sejmie.

– Rzecz, która budziła w trakcie prac wiele emocji to sprawa 1 procenta. Chcę uspokoić wszystkich, którzy mieli wątpliwości albo podejrzenia, dotyczące możliwości podejmowania decyzji przez podatników o przekazaniu 1 procenta podatku na cel szczegółowy – tej sprawy projekt nie dotyka – mówił poseł Tadeusz Tomaszewski (SLD), który sprawozdawał prace Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Kwestia przekazywania pieniędzy z 1 proc. na cel szczegółowy – a dokładniej na subkonta pojedynczych osób – wywołuje kontrowersje. Według przedstawicieli części organizacji pozarządowych, doszło wręcz do sprzeniewierzenia się pierwotnej idei mechanizmu 1 procenta, który zamiast wspierać rozwój społeczeństwa obywatelskiego służy zaspokajaniu potrzeb prywatnych osób. Projekt ustawy nic w tej materii nie zmienia.

– Nadal podatnik będzie miał możliwość, przekazując 1 procent, wskazać cel szczegółowy – tłumaczył poseł Tomaszewski.

Upodmiotowienie czy prywatyzacja?

Poseł podkreślił, że nawet w e-mailach, które trafiały do Komisji podczas pracy nad ustawą, często pojawiało się stwierdzenie, że z tych 506,6 mln zł przekazanych od podatników spora cześć została zebrana nie przez organizacje, ale przez rodziców, którzy ponad 200 mln zł przekazali na cele szczegółowe.

– To upodmiotowienie podatnika mocno wrosło w świadomość społeczną i wszystkie zmiany muszą się odbywać w konsultacji z tą grupą – podkreślił członek Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

To upodmiotowienie jest zdaniem niektórych tak naprawdę prywatyzacją pożytku publicznego – o czym mówi wielu przedstawicieli sektora pozarządowego. Jak się jednak okazuje, również wśród organizacji pozarządowych zdania są podzielone.

– Jeśli chodzi o ten mechanizm, to można powiedzieć, że zdanie organizacji pozarządowych nie jest jednolite – mówił poseł Tomaszewski. – Część podkreśla, że mechanizm 1 procenta powinien służyć realizacji celów związanych z pożytkiem publicznym, a nie służyć zastępowaniu państwa w leczeniu, rehabilitacji i świadczeniu specjalistycznych usług. Natomiast cześć uważa, że poprzez uruchomienie możliwości przekazywania 1 procenta nastąpiła aktywizacja obywateli. Dlatego komisja nie wypracowała żadnych zmian, uznając, że jeśli już, to potrzebne są zmiany systemowe i to zadanie zostawiamy raczej przyszłemu rządowi.

Nie wolno zbierać dla innej organizacjiniep

Nowelizacja ustawy nie zmienia mechanizmu przekazywania funduszy z 1 proc., ale za to porządkuje kilka kwestii. Surowo karane mają być m.in. organizacje, które jako pośrednicy zbierają fundusze z 1 proc. na rzecz organizacji, które nie mają statusu Organizacji Pożytku Publicznego (OPP).

Niezgodnie z ustawą wydane środki mają trafić do Funduszu Wspierania Organizacji Pożytku Publicznego. Tam też mają trafiać pieniądze od organizacji, które utraciły status OPP, a posiadały niewykorzystane środki pochodzące z 1 proc. Inną zmianą jest wprowadzenie obowiązku informowania o wykorzystaniu środków z 1 procenta np. na cele reklamowe.

Projekt nowelizacji zawiera też zakaz tworzenia programów komputerowych, umożliwiających wypełnianie zeznań podatkowych w taki sposób, że osoba z niego korzystająca może przekazać 1 proc. jedynie wskazanej OPP, co uniemożliwia swobodny wybór.

Chcemy wspierać, ale głównie rodzinę

Powyższe zmiany, zdaniem przedstawicieli środowiska i ekspertów, są ważne, ale mają charakter kosmetyczny.

– Moim zdaniem posłowie uniknęli trochę trudnego tematu, który wymaga systemowego podejścia – tłumaczy Filip Pazderski, analityk z Instytutu Spraw Publicznych (ISP). – Mechanizm 1 procenta w dużej mierze jest wykorzystywany do uzupełniania różnych braków w usługach publicznych – służbie zdrowia, szkolnictwie itp. Według pierwotnej idei, ten mechanizm miał służyć rozwijaniu społeczeństwa obywatelskiego, opartego na więziach społecznych i zakorzenionego lokalnie. Brak takiego obywatelskiego podejścia widać właśnie przy jednym procencie. Polacy bardzo chętnie pomagają, ale ludziom ze swoich najbliższych kręgów – rodzinie i przyjaciołom.

Jego zdaniem nie jest to złe, ale żeby rozwijać się jako społeczeństwo obywatelskie potrzebujemy czegoś więcej. Filip Pazderski podkreśla też, że mamy do czynienia z paradoksem – coś, co w założeniach miało służyć budowie więzi społecznych, stało się sposobem na pozyskiwanie środków przez prywatne osoby i załatwianie raczej partykularnych interesów.niep

– 1 procent miał służyć budowaniu lokalnych społeczności poprzez miejscowe organizacje pożytku publicznego – tłumaczy analityk ISP. – Niestety, dzisiaj znaczna część środków trafia do małej grupy dużych, ogólnopolskich fundacji i stowarzyszeń, które cześć pieniędzy przekazują konkretnym osobom, a część wykorzystują do obsługi całego systemu.

Filip Pazderski zauważa w końcu, że niechęć do wprowadzania radykalnych zmian może się wiązać z tym, że liczba osób korzystając z subkont jest bardzo duża i stanowią one na tyle silną grupę, iż politycy są niechętni do wejścia z nimi w otwarty konflikt.



[wysija_form id=”1″]

[ hana-code-insert ] ''test’' is not found

  Categories:
view more articles

About Article Author

write a comment

0 Comments

No Comments Yet!

You can be the one to start a conversation.

Add a Comment

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Other data you enter will not be shared with any third party.
All * fields are required.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.