Życie z mukowiscydozą – przygoda roku

Życie z mukowiscydozą – przygoda roku
Wrzesień 06 19:42 2015 Print This Article

Dosyć ciężki okres, niestety nie pierwszy i pewnie nie ostatni w swoim życiu przeżywa prowadzący profil i stronę Mateuszka jego dziadek czyli piszący te słowa, stąd dosyć długa przerwa w aktualnościach dotyczących przecież tego najważniejszego i najmłodszego przedstawiciela rodziny. Przepraszam.
Przygoda020Mateusz tak jak inni rozpoczął nowy rok szkolny. Pewnie większość wie, że ma indywidualny tok nauczania. Szkoła jak szkoła, szkoda tylko, że Mateusz musi kolejny raz przyzwyczajać się do nowej Pani. Od zerówki do trzeciej klasy jest to już czwarty nauczyciel. Nie twierdzę, że to coś bardzo nie na miejscu ale znam Mateusza i wiem, że za każdym razem przyzwyczajony już do poprzednika współpracę pod względem poznawczym zaczyna od początku? Chyba nie bez powodu klasy 1-3 mają tego samego wychowawcę i nauczyciela ale pewnie sobie poradzi jak za każdym razem?

Czuje się dosyć dobrze, choć prawie ciągłe już pokasływanie nie daje zapomnieć nawet na moment jaka jest jego główna choroba.
W zeszłym roku w tym okresie Mateusz był już po wszystkich badaniach w ramach bilansu zdrowia dziecka chorego na mukowiscydozę teraz wykonano mu jedynie badanie USG.
Nie ma zgody rodzica na hospitalizowanie dziecka przez okres 5 dni, to i jak na razie nie ma badań.
Tak prawdę mówiąc nie wiemy co robić i jak długo czekać na to że coś się może ( słowa lekarza prowadzącego) zmieni?
Wiemy też, że znajoma córki, która również leczy dziecko w Poradni Mukowiscydozy w Gdańsku w ciągu dwóch dni bez żadnej przymusowej hospitalizacji wykonała dziecku wszystkie badania w Bydgoszczy.
Tak pozytywnej opinii i tak zadowolonej mamy z poziomu usług, zachowania personelu, wykonywanych badań właśnie w Bydgoszczy dawno nie słyszałem?
Musimy wszystko na spokojnie przemyśleć, policzyć i zadecydować? Do Bydgoszczy mamy średnio 180 km to w dwie strony?
Z drugiej strony pojechałbym na koniec świata gdyby to tylko miało pomóc mojemu wnukowi, zobaczymy?

Teraz trochę przyjemniejsze tematy. Wujek Mateuszka zorganizował mu w ostatnią sobotę przygodę roku, co do tego nie mam wątpliwości.
Właśnie dzięki wujkowi Damianowi i prawdopodobnie kierownikowi Autodromu
http://autodrompomorze.pl/
Panu Romanowi Nowak, który zapewnił Mateuszowi wolny tor do jazdy gokartem za kierownicą, którego Mateusz zasiadł pierwszy raz w życiu, całkowicie za darmo.
Panie Romanie bardzo, bardzo Panu dziękujemy. Tej przygody nie tylko Mateuszek ale i my wszyscy długo nie zapomnimy.

Jak się spisał, oceńcie Państwo sami.

Marek, dziadek Mateusza




Uwaga:

Nie wyrażamy zgody na kopiowanie, pobieranie, rozprowadzanie, umieszczanie zdjęć na innych stronach czy portalach społecznościowych, wykorzystywanie ich w jakikolwiek sposób bez wyraźniej zgody właściciela, administratora strony:

www.mati-szostak.pl

Marek Szostak.
mareckimen@gmail.com

 

Zapisz się do newslettera i dołącz do naszych 63 abonentów.
  Categories:
view more articles

About Article Author