Dlaczego ja o tym piszę, teraz, dzisiaj, w ogóle?

Dlaczego ja o tym piszę, teraz, dzisiaj, w ogóle?
Październik 16 10:07 2015 Print This Article

CHORY EFEKT12 apel z kontem3Moi drodzy nigdy nie wiadomo kto i kiedy będzie zmuszony błagać o pomoc tak jak ja to czynię od 9 lat? Nigdy też wcześniej nie myślałem, że tak się właśnie może zdarzyć? Losy potoczyły się tak, że ja dziadek,  błagam o wsparcie i pomoc w ratowaniu, przedłużeniu życia mojego  jedynego  wnuczka  chorego  na mukowiscydozę.
Wiecie jakie uczucie towarzyszy temu procesowi? Część będąca w podobnej sytuacji pewnie wie? Pozostałym życzę by los czy jak to nazwać, nigdy nie zmusił Was do tego typu “działań”.
Mimo, że od lat czuję się z tym podle, to nie przestanę apelować o pomoc do momentu kiedy wreszcie będzie można samodzielnie, godnie leczyć, rehabilitować chore dziecko bez potrzeby CHORY EFEKT022uzewnętrzniania swoich jakże prywatnych, osobistych  problemów, uczuć, cierpień, dylematów  z  tym “potwornym procesem związanych”,  całemu światu.
Czy sama choroba w rodzinie, to niewystarczający problem, kara, strach, ból, często bezradność i wspomniane cierpienie? Zapewniam, to w zupełności wystarczy ale niestety w sytuacji bez wyjścia, przegrywając z chorobą zmuszeni jesteśmy do poddania się pod osąd opinii publicznej,  decydując się na upublicznienie apeli o pomoc, wsparcie w  bardzo trudnej sytuacji związanej z chorobą w rodzinie. Nie jest to łatwe a wprost przeciwnie.

Łatwo natomiast w naszym kraju odbiera nam się prawo do godnego życia, godnego leczenia i chorowania a w końcu nawet, niejednokrotnie do godnego umierania.
Wybaczcie ale te 9 lat “obecności w samym środku ogromnych problemów, wyzwań” związanych z samą chorobą sprawiło, że już dosyć dawno straciłem szacunek nie tylko do samego siebie ale również do tych, którzy pośrednio odpowiadają za to z czym muszą się dzisiaj zmagać rodziny “chore”
Tak moi drodzy choroba jednego członka rodziny sprawia, że  cała rodzina cierpi i choruje?

Mateusz4awereDlaczego ja o tym piszę, teraz, dzisiaj, w ogóle? Sam sobie zadaje to pytanie?
Może dlatego, że coraz trudniej  to wszystko ogarnąć, że  mam już dosyć żebrania o pomoc w leczeniu chorego dziecka a może dlatego, że mam siebie tak bardzo dosyć  za to, że nie zdołałem żyć i tak pracować by oszczędzić najbliższym tego typu problemów właśnie w razie choroby w rodzinie?  A być  może dlatego, że zainwestowana energia w wychowanie swoich dzieci sprawiła, że teraz jako dziadek jestem już za słaby psychicznie by podołać tej nierównej walce z chorobą, systemem czy  z ludźmi,  którym ogromną radość sprawiają moje porażki, potknięcia czy błędy?
Pewnie wszystkiego po trochu?

Wiem, że wpis powyższy jest chaotyczny i niespójny ale i takie też jest moje życie, w takim stanie chyba jest moja psychika?

Pozdrawiam

dziadek Mateusza


https://www.facebook.com/matiszostak?ref=hl







Zapisz się do newslettera i dołącz do naszych 65 abonentów.
  Categories:
view more articles

About Article Author