Pierwsze, najkrótsze podsumowanie

Pierwsze, najkrótsze podsumowanie
Grudzień 31 07:38 2015 Print This Article

Dziękuję Państwu za każdy najmniejszy gest, sygnał, pomoc, wsparcie w jakiejkolwiek formie skierowanej w stronę mojego wnuczka i naszej niewielkiej rodziny.
Pewnie większość z Was nie zdaje sobie sprawy jak bardzo i jak często kilka miłych słów czy wspomnianych gestów…POMOC02sprawiało, zwłaszcza w tych najtrudniejszych momentach naszego życia w kończący się roku,
(mam oczywiście na myśli wszystkie problemy, kłopoty, zmartwienia, które towarzyszą walce z chorobą Mateuszka, ale również o tych przeogromnych problemach, innych, które niestety mają miejsce i dzieją się równolegle), że udawało nam się przetrwać kolejny trudny dzień, miesiąc i rok.
Proszę mi wierzyć w tych słowach nie ma odrobiny przesady.

Od wielu już lat funkcjonuję, poruszam się w tym wirtualnym świecie ( w moim przypadku tylko i wyłącznie za sprawą nieuleczalnej choroby Mateuszka i walki o jego życie) i wiem jedno, całkiem obcy ludzie, z którymi w ogromnej większości nigdy się nie spotkaliśmy i pewnie nie spotkamy dawali nam, mojej córce a zwłaszcza mojemu wnuczkowi wiele, wiele więcej niż Ci, o których myślałem i mówiłem, jako o rodzinie.
Z góry wyprzedzając ewentualną reakcję czy oburzenie moimi słowami, pragnę stanowczo podkreślić, że nie mam na myśli żadnej absolutnie żadnej pomocy czy wsparcia o charakterze finansowym, ale właśnie tych drobnych, gestów, co jakiś czas jakiegokolwiek słowa, kontaktu a zwłaszcza psychicznego wsparcia tak bardzo nam z ich strony zabrakło.
Jeżeli ja osobiście z jakiegoś powodu na to nie zasłużyłem, rozumiem, ale przecież do “diaska” nie mnie tu chodzi?
Przy okazji jeszcze trochę prywaty:
“J” dziękuję Ci za słowa, które stosunkowo niedawno od Ciebie usłyszałem, cytuję:
“zawsze warto i należy wysłuchać racji obu stron”
To prawda, najprawdziwsza prawda, trzeba tylko odrobinę dobrej woli.

 Tym bardziej jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy bezinteresownie, spontanicznie sprawiali, że nadzieja na lepsze jutro, zwłaszcza na uratowanie Mateusza wciąż trwa.
Na zawsze wdzięczni, najbliższa rodzina.
W.M.M.M.

Na Facebooku napisałem i powtórzę te  słowa na stronie:


Z całą pewnością nie będę tęsknić za kończącym się rokiem, może jedynie za mijającym czasem?

 
Szczęśliwego Nowego Roku…

nowy rok

Zapisz się do newslettera i dołącz do naszych 62 abonentów.

 

  Categories:
view more articles

About Article Author