Przepraszam…

Przepraszam…
Lipiec 06 10:21 2016 Print This Article

Kochani pragnę bardzo przeprosić wszystkim, którzy praktycznie codziennie zaglądają, odwiedzają, komentują i “kibicują” mojemu wnuczkowi w walce z mukowiscydozą. Z całego serca wspierają nas wszystkich i niejednokrotnie czekają na informację o aktualnym stanie zdrowia Mateuszka. Przepraszam, że w ostatnim czasie tych informacji jest mniej.
1 dzien wakacji15W związku z tym, że od pewnego czasu, aby nam czasami się “ze szczęścia w głowie nie poprzewracało” los, życie czy jak to zwać, zmusił mnie a tym samym moich najbliższych do większego zaangażowania w pomoc i opiekę nad kolejną bardzo ważną dla mnie, dla nas, cudowną osobę.
Stąd właśnie nie tylko brak czasu, ale przede wszystkim stan ciągłej gotowości, niepokoju, podenerwowania, znowu częściowej bezradności sprawia, że bardzo trudno się skupić, kiedy mówiąc potocznie nie żyje się normalnie.
Bardzo proszę jeszcze raz o wybaczenie i zapewniam, że gdyby coś niepokojącego działo się z Mateuszkiem na pewno bym o tym poinformował bez względu na wszystko.

Mateuszek na całe szczęście czuje się nadal dosyć dobrze jak na dziecko chorego na tę przeklętą mukowiscydozę. Teraz on stara się jak może wspierać nas i pomagać z całych się pokonać kolejne problemy.

Jeszcze raz bardzo przepraszam i jednocześnie proszę Was nie opuszczajcie strony i fanpage Mateusza na Facebooku. Pozostańcie z nim/nami, bo to Wasza obecność dodaje nam siły by dalej walczyć, by dalej żyć. Proszę o odrobinę cierpliwości, mam nadzieję, że niedługo sytuacja wróci, do jako takiej normy?
Bardzo dziękuję.

Marek dziadek Mateusza



Zapisz się do newslettera i dołącz do naszych 61 abonentów.


  Categories:
view more articles

About Article Author