Po operacji oczyszczania zatok.

Po operacji oczyszczania zatok.
Sierpień 08 09:23 2016 Print This Article

W dniu dzisiejszym prawdopodobnie będziemy znali wynik badania histopatologicznego wyciętego polipa. Wierzymy, że będzie on zadowalający.
Jeżeli poznamy wynik jutro lub pojutrze jedziemy na kolejną wizytę kontrolną do kliniki w Gdańsku.

03.08.2016 ranek06Mateusz czuje się raczej dobrze. Piszę raczej, bo mój wnusio kochany do tej pory oficjalnie jeszcze nigdy nie powiedział, że coś go boli, czy czuje się źle itp. Stąd znając go doskonale często sami musimy na podstawie obserwacji jego zachowania reagować i kontrolnie dodatkowo sprawdzać jego stan zdrowia.
Wakacje już przekroczyły półmetek a nam praktycznie udało się zrealizować jeden ( Park Rozrywki “Nowa Holandia” w Elblągu) z wielu zaplanowanych wypadów poza miasto.
Planować jak wiecie każdy może z realizacją bywa już różnie.
W tym roku a w szczególności w tegoroczne wakacje wyjątkowo trudno nam cokolwiek zrealizować z naszych i tak bardzo skromnych planów.
Najważniejsze jednak by Mateusz był “zdrowy” i by udawało nam się nadal utrzymywać go w jak najlepszej formie, ( co na pewno nie byłoby możliwe bez Waszej kochani pomocy) jednak mukowiscydoza tak jak Mateusz też skończyła już 10 lat.
Trudno przewidzieć “jak dalej będzie z nim postępować ta podstępna choroba”?
Gdyby jeszcze Pani doktor prowadząca Mateusza w Poradni Mukowiscydozy przy szpitalu na Polanki w Gdańsku
http://www.szpitalpolanki.pl/poradnia_leczenia_mukowiscydozy,
dyrekcja samego szpitala dziecięcego wraz z jego lekarzami zajmującymi się mukowiscydozą w tym obiekcie oraz fundacje ze słowem, mukowiscydoza w swojej nazwie zechciałby pomóc nam a w szczególności Mateuszowi i mojej córce wykonać jakże ważny (w założeniu coroczny) bilans zdrowia dziecka chorego na mukowiscydozę bez konieczności zbędnej a jakże groźniej hospitalizacji Mateusza bez jakiegokolwiek zaostrzenia choroby.

Mijają dwa lata odkąd w szpitalu dziecięcym na Polanki zmuszają chorych na mukowiscydozę do 5 dniowego pobytu na oddziale szpitalnym w innym wypadku nie wykonają bilansu zdrowia chorego tak jak to ma właśnie miejsce w przypadku Mateuszka.
Przez 7 lat wykonywano je Mateuszowi w ciągu dwóch dni bez zbędnej przecież hospitalizacji a my na te badania dojeżdżaliśmy do szpitala.
Mam ogromny żal do lekarzy teoretycznie opiekującymi się chorymi na mukowiscydozę w poradni jak i szpitalu dziecięcym na Polanki w Gdańsku.

Mam ogromny żal do obu fundacji teoretycznie wspomagającymi chorych na mukowiscydozę.
Dwa lata temu wysłałem do nich pisma z prośbą o pomoc, ewentualną reakcję na zmiany, które zaszły w szpitalu na Polanki.
Przecież, kto, jak kto ale władze obydwu fundacji muszą wiedzieć, jakie może nieść ze sobą zagrożenie dla chorego na mukowiscydozę, niepotrzebny pobyt na oddziale szpitalnym.

Jak na nasze prośby zareagowała jedna z fundacji możecie przeczytać w tych dwóch wpisach.
http://www.mati-szostak.pl/2015/03/12/telefony-do-rodzicow-ktorzy-pozwolili-sobie-miec-inne-zdanie/#.V6glCzuLRGM
http://www.mati-szostak.pl/2015/03/08/panie-marku-jak-mozna-byc-tak-bezczelnym/#.V6glhDuLRGM
Druga fundacja praktycznie nie zareagowała.

Mijają dwa lata, pisałem o tym wielokrotnie i nic. Uważają mnie za jakiegoś oszołoma i wichrzyciela tylko, dlatego bo nie odpuszczam i walczę o zdrowie, bezpieczeństwo mojego cierpiącego na mukowiscydozę wnuczka. Pozostałe rodziny chorych odpuściły i wiem, że niektóre z nich z naszego rejonu pokonują nawet 600 km w jedną strony by choćby w Szpitalu w Rabce Zdrój wykonać bilans w ciągu jednego dnia.Nie każdy jednak z różnych powodów może sobie na taki wyjazd pozwolić. Z drugiej strony, dlaczego mamy pokonywać 1200 km w obie strony skoro do Szpitala na polanki mam 40 km.

Mateuszek drugi rok bez tak ważnych badań. Nie znamy jego aktualnego stanu zdrowia. Przecież my pragniemy tylko jak przez ostatnie siedem lat dojeżdżać do Gdańska choćby nawet przez 5 dni by wykonać mu bilans bez konieczności hospitalizacji, czy to naprawdę tak wiele?
Czy odpowiedzialni za taki stan rzeczy na Polanki dadzą nam 100% gwarancji, że w czasie tego pięciodniowego pobytu nie dojdzie do zainfekowania Mateusza jakąkolwiek bakterią ( nie wspomnę już o samym niepotrzebnym stresie), od których jak sami lekarze twierdzili, roi się szpital.

Dziadek Mateusza


Mateusz na Facobooku



Zapisz się do newslettera i dołącz do naszych 62 abonentów.
view more articles

About Article Author