Tak mija dzień za dniem.

Tak mija dzień za dniem.
Luty 10 05:08 2017 Print This Article

Mateuszek czuje się w zasadzie dobrze, choć efekty jego choroby widoczne są na każdym kroku. Ktoś, kto jej nie zna a spojrzy na Mateusza nie zauważy praktycznie nic, co wskazywałoby na to, że cierpi na tak paskudną, nieuleczalną, śmiertelną mukowiscydozę.
Tak mija dzień za dniem w nadziei na jak najdłuższy okres dobrego samopoczucia, bez zaostrzeń i groźnych infekcji. Miesiąc za miesiącem w nadziei na naprawdę realną szansę uratowania życia mojego wnuczka?
Pewnie niektórzy wiedzą jak żyje się z chorobą w rodzinie zwłaszcza tak straszną, jaką jest między innymi mukowiscydoza, która nie dosyć, że rozgościła się w naszym mieszkaniu to jeszcze przejęła kontrolę na naszym życiem. Powoli zaczynamy zapominać, że można żyć inaczej, że żyliśmy inaczej, mimo że nigdy nie było specjalnie z górki? Człowiek zdrowy, rodzina zdrowa może bardzo wiele, prawie wszystko z tym, że wtedy jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy.
Choć zdrowie Mateusza, walka o godne życie, leczenie, rehabilitację itp. jest obecnie dla nas najważniejsza to niestety nie jest tak, że inni członkowie rodziny są zdrowi i w pełni sił. Jeżeli coraz częściej zaczynamy żyć od wizyty do wizyty w gabinetach lekarskich, szpitalach to proszę mi wierzyć niezwykle trudno o optymizm.

Ot i chciałem poinformować tylko, że ze zdrowiem Mateuszka jest nieźle a wyszło jak wyszło? Bardzo przepraszam, pewnie taki dzień…

Pragnę w imieniu Mateusza i nas wszystkich pięknie pozdrowić odwiedzających systematycznie fanpage Mateusza na facebooku, naszą stronę internetową:
www.mati-szostak.pl.
Dziękujemy bardzo za każdy komentarz, „polubienie” i przede wszystkim za ofiarowaną pomoc i wsparcie w walce z chorobą mojego wnusia.
Nigdy Wam kochani tego wsparcia w jakiejkolwiek formie nie zapomnimy.

Dziadek z wnuczkiem i rodziną.


Możesz pomóc

Zapisz się do newslettera i dołącz do naszych 62 abonentów.
  Categories:
view more articles

About Article Author