“Nie zawsze niewiedza boli”

“Nie zawsze niewiedza boli”
Marzec 14 02:57 2017 Print This Article

Jest około drugiej w nocy. Od godziny siedzę przed komputerem i słyszę jak w innym pokoju Mateuszek kaszle.

Nie chciałem pisać wcześniej, bo jednak miałem nadzieję, że uda nam się go ochronić przed infekcją w mieszkaniu( jak wiecie za moją sprawą) i choć trzy dni temu pojawił się mocny katar a co z tym związane również kaszel to miałem cichą nadzieję, że może na tym się zakończy. Teraz, kiedy usłyszałem jak kaszle w nocy zaczynam w to wątpić.
Do tej pory odwrotnie niż inni znani mi chorzy na mukowiscydozę, którym każda infekcja utrudniała a czasami uniemożliwiała normalny spokojny sen Mateusz miał noce wyjątkowo spokojne. Czyżby i w tym aspekcie tej paskudnej choroby nadchodziła zmiana?
Oczywiście nie chcę byście Państwo pomyśleli, że panikuję i wybiegam w przyszłość. Nie, może jednak przezwycięży stan, w którym się obecnie znajduje i wszystko będzie w porządku.
To moja dziesięcioletnia wiedza o tej, znienawidzonej chorobie czasami w naturalny sposób nie pozwala myśleć pozytywnie.
Zobaczymy, w którym kierunku to wszystko pójdzie? Na razie nie gorączkuje a jego pogodne usposobienie i poczucie humoru na szczęście nadal go nie opuszcza.
Jeżeli coś się zmieni na lepsze czy odpukać gorsze, zainteresowanych stanem zdrowia mojego wnusia poinformuję na naszej stronie internetowej
i oczywiście na fanpage Mateuszka na Facebooku
Spokojnej nocy i miłego słonecznego dnia


Być może ktoś zechce wesprzeć Mateuszka w walce z mukowiscydozą?

Możesz pomóc

  Categories:
view more articles

About Article Author