Miał zastąpić AquADEKs

Miał zastąpić AquADEKs
Sierpień 21 08:05 2018 Print This Article

Po i o wczorajszej wizycie w poradni mukowiscydozy praktycznie nie wiem, co mam napisać? Od bilansu zdrowia, który się niedawno zakończył wszystko się ze zdrowiem Mateusza diametralnie zmieniło.
Było nieźle a już niestety tak nie jest? Okazało się, że Mati w ogóle nie wchłania witamin. Cudowny preparat Cystisorb dla chorych na mukowiscydozę w przypadku Mateuszka okazał się wielkim nieporozumieniem.
http://muko.gda.pl/cystisorb/
Miał zastąpić AquADEKs no i zastąpił… 🙁 Szkoda oczywiście zdrowia Mateuszka ale i wydanych na ten preparat pieniędzy.
Pragnę zaznaczyć, że Cystisorb nie zadziałał nie tylko na Mateuszka ale innym chorym również nie pomógł. Mateusz nie wchłania tych jakże ważnych witamin.

O ogromnych problemach z wątrobą już pisałem, czekamy na decyzję do 3 września. Po tym terminie być może coś będziemy wiedzieli więcej na temat wizyty w Warszawie?

Antybiotyk będzie jeszcze brał przynajmniej do następnej wizyty w poradni, czyli co najmniej przez miesiąc. Wynik spirometrii również nie zadowolił pani doktor, choć wyniósł 86%. Zasugerowała nam wizytę prywatną w gabinecie fizjoterapeuty w okolicach Bydgoszczy, który ma nauczyć Mateuszka “samoczynnego drenażu”? Coraz więcej nowych lekarstw, zaleceń, wskazań, wizyt, przyrządów do rehabilitacji i nikt nie pyta czy samotnie wychowującą chorego na mukowiscydozę jedynego syna na to stać? Proszę mi wierzyć opisane powyżej problemy to tylko część z tych, z którymi będzie się musiał zmierzyć Mateuszek, jego mama, babcia i moja skromna osoba. Wiadomo, że człowiek by ratować własne dziecko oddałby przysłowiową duszę diabłu, zrobiłby wszystko ale jak już kiedyś wspominałem, kiedy wszystko też okaże się za mało?
Tak w wielkim skrócie o wyniku wczorajszej wizyty w poradni mukwiscydozy w Gdańsku.

Zwracam się z ogromną prośbą do osób, których na to stać i jednocześnie mięliby ochotę pomóc mojemu wnuczkowi, córce w walce z ta podstępną chorobą, będziemy bardzo, bardzo wdzięczni. Kto mnie zna, odwiedza stronę Mateuszka wie, że każda taka prośba o pomoc jest dla mnie od ponad 12 lat przeogromnym problemem? Jest mi niezmiernie przykro i wstydzę się tego, że sami nie możemy sobie poradzić od lat z coraz większymi kosztami walki z chorobą Mateuszka.
Proszę mi wierzyć ja również płacę cenę za moje zaangażowanie się w walkę o życie mojego jednego wnusia ale dopóki wystarczy mi sił będę dalej walczył bez względu na to, jaką cenę maiłabym jeszcze zapłacić.
Każda przysłowiowa złotówka jest na wagę zdrowia, życia mojego wnuczka. Poniżej znajdziecie link do strony, na której chętni znajdą więcej informacji o możliwych formach pomocy.
http://www.mati-szostak.pl/chcesz-pomoc-2/#.W3uitej-hGM

Być może ktoś z Państwa zechce zorganizować zbiórkę, zrzutkę wśród swoich znajomych by pomóc Mateuszkowi. Z góry bardzo, bardzo dziękujemy.
Przydatne linki:
https://zrzutka.pl/
https://pomagam.pl/

Wiem, że pomoc to również kwestia zaufania. Ze swojej strony, jeżeli to coś zmieni mogę zapewnić, że każda Wasza zainwestowana złotówka w pomoc Mateuszkowi zostanie wykorzystana tylko i wyłącznie w celu ochrony i ratowania jego życia.
Będę również wdzięczny za udostępnianie mojego apelu o wsparcie moich najbliższych.
Bardzo dziękuję za uwagę, zainteresowanie i pięknie wszystkich pozdrawiam.
Dziadek Mateuszka.
https://pomagam.pl/Mateuszowi

  Categories:
view more articles

About Article Author