Ulotki, reklamy, wizytówki.

1-strona

Od początku roku, otrzymuję prośby o rozpowszechnianie i rozprowadzenie ulotek, wizytówek, reklamówek z prośbą o odprowadzenie 1% podatku dla różnych organizacji,  pojedynczych dzieci, osób. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież my prosimy o to samo innych, ale…

Nigdy nie ośmieliłbym się wysłać ulotek, czy prosić kogoś o ich rozpowszechnianie,  kto sam robi wszystko, aby pozyskać jak największą ilość osób, która dokona  tej formy pomocy. Wydaje się to naturalne, choć oczywiście zrobiłbym wszystko, aby pomóc tym, nazwę ich “innym potrzebującym”.

Piszę o tym, dlatego, że bardzo mnie boli i nie wiem jak mam postąpić otrzymując tego typu ulotki z prośba o rozprowadzenie. Wiadomo, że walczymy o to by Mateuszkowi pomogło w ten sposób jak najwięcej ludzi, bo to może mu przedłużyć i mam nadzieję uratować życie. To dla nas priorytet, ale kiedy otrzymam inne podobne ulotki jest mi bardzo przykro a tym samym czuję się podle, że nie będę ich rozpowszechniał

. Musimy w tym przypadku wybierać a kogo wybierzemy, chyba nie muszę pisać, ale gdzieś w środku, czuję się podle, jakby winny tego, że nie zrobiłem nic, aby pomóc innym.

Nie wiem jak ma to uczucie opisać, ale jest ono nieprawdopodobnie męczące, czuję się z tym źle. Jak wybrać między “dzieckiem bardzo ciężko chorym a dzieckiem bardzo ciężko chorym”? Boli mnie to bardzo, ale zawsze wybiorę walkę o Mateuszka i błaganie dla niego o ten 1% podatku.

Zawsze i wszędzie podkreślałem, że nie tylko Mateusz potrzebuje pomocy, ale tysiące innych dzieci, dorosłych, czy ich rodzin, dlatego też staramy się na naszej stronie umieszczać przynajmniej apele o pomoc, jeżeli ktoś sobie tego zażyczy lub robię to bez konsultacji z innymi. Próbuję w ten sposób również zaznaczyć naszą solidarność z innymi chorymi na różnych portalach społecznościowych, ale może to zabrzmi wstrętnie,  dla mnie, dla całej naszej rodziny zawsze najważniejszy w pierwszej kolejności będzie Mateuszek

Wczoraj otrzymaliśmy przesyłkę z PTWM z kwartalnikiem jak zawsze, ale tym razem dołączono dokładnie 126 ulotek wielkości karty kredytowej i 7 rozkładanych reklamówek z prośbą o odprowadzenie 1% podatku właśnie na

PTWM 2 (2)

Fundację. Co ja mam z tym zrobić? Szczerze powiem zrobiło mi się ponownie przykro.

Z fundacją PTWM mam naprawdę dobre kontakty. W zarządzie są wspaniali ludzie, ale uważam, że  przesyłka  tak dużej ilości ulotek była i jest, jeśli nie nadużyciem, to na pewno niemałą gafą. Ktoś nie pomyślał a powinien.

PTWM 2 (1)

Na ulotce jest zdjęcie chłopca chorego,  na mukowiscydozę z rurkami w nosku pobierającego tlen. Bardzo to przejmujący widok i przykry dla mnie i dla nas. Rozumiem oczywiście intencje, ale dlaczego te ulotki i w takiej ilości trafiają do nas. Przecież wiedzą, że my walczymy o to samo. Nie, nie tak nie powinno się postępować? 

Zakładam, że nie liczą na odprowadzenie 1% od członków naszej rodziny, to w takim bądź razie wysłali po to byśmy je rozprowadzali. Czy ma zrobić podobnie i wysłać do Fundacji ponad 100 ulotek z prośbą o 1% dla Mateuszka?

Ksiądz razem z obrazkiem zostawia ulotkę, 1% na budowę kościoła,  PTWM przysyła nam bardzo dużą ilość ulotek,  na e- mail otrzymuję prośby o rozpowszechnianie ulotek chorych dzieciaczków. Nie byłoby  w tym nic dziwnego gdyby nie  to, że pochodzą one od osób, które wiedzą, że my błagamy ludzi o to samo.

Moi drodzy pisałem już, że zaczęła się walka o ten 1% podatku, ale proszę tych wszystkich, którzy za wszelką cenę pragną, aby ludzie pomogli właśnie im o zwracanie większej uwagi na to, kogo o ich rozpowszechnianie proszą.

Nie stawiajcie mnie, nas w sytuacji, w której wybór będzie oczywisty, ale kac pozostanie. Wiem jak bardzo potrzebna jest pomoc innym, przecież równie niewinnym, chorym, cudownych istotom. Z całego serca pomógłbym wszystkim alej jak, skoro sami nie radzimy sobie z walką o życie Mateusza?

 

Mateusz

Wczoraj po południu miał niewielką gorączkę. Oczywiście padł na nas strach, że coś się zaczyna wykluwać. Na całe szczęście i wierzymy, że będzie tak dalej, gorączka spadła. Dzisiaj wstał  około 5 rano i gorączki nie ma. Oby tak zostało.

Proszę się nie dziwić obawom, kiedy bombardują nas zewsząd informacjami o zwiększonej zachorowalności na grypę i zgonami z nią związanymi.

Czasami zastanawiam się czy nie chodzi również o to aby po przez ciągły strach odwrócić uwagę od innych istotnych dla nas i naszej przyszłości spraw. W tym kraju wszystko jest możliwe.

Córka po informacji od Pani prowadzącej zajęcia szkolne z Mateuszkiem, iż prawie wszystkie dzieci w klasie chorują, poprosiła ją, wydaje mi się, że bardzo słusznie aby do końca tygodnia odpuścić sobie zajęcia. Tak na wszelki wypadek. Wiem, że nie jesteśmy w stanie jego i nas wszystkich uchronić przed chorobą ale jak mówi moja Mamuśka : “strzeżonego Pan Bóg strzeże”, więc warto spróbować.

Nie chciałbym  narzekać ale skoro zawsze piszę o wszystkim  to wspomniałem w poprzednim wpisie, nasza ogólna sytuacja zrobiła się nie powiem niespodziewanie ale  trudna. Tak się zastanawiam, czy jeszcze kiedyś przyjdą lepsze czasy, poradzimy sobie sami z leczeniem, rehabilitacją Mateuszka  a do tego będziemy mogli jeszcze pomóc innym?  To moje, oprócz oczywiście uratowania Mateo, zdrowia dla  najbliższych, jedyne marzenie.

Czy ktoś może je spełnić?

Bookmark and Share

3 comments

Other articlesgo to homepage

Grypa…

Grypa…(0)

Grypa i “flu” jest wysoce zakaźna choroba dróg oddechowych, które są spowodowane przez wirusa. Dla osób z mukowiscydozą, coraz grypę może powodować nasilenie objawów choroby i doprowadzić do szybszego spadku funkcji płuc. Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania i rozprzestrzeniania się wirusa grypy, są kroki, które można podjąć przed iw trakcie sezonu grypowego (od października do maja).

Jesień nie tylko za oknem?

Jesień nie tylko za oknem?(2)

Kochani przepraszam, że ostatnio nie udaje mi się uaktualniać systematycznie informacji o Mateuszu, jego i naszej walce z przeklętą mukowiscydozą. Sami pewnie nie raz doświadczyliście choroby w najbliższej rodzinie? Ostatnio jak by było mało tego wszystkiego, z czym musimy się mierzyć, żyć na co dzień i abyśmy nie zapomnieli czasami gdzie nasze miejsce, następna prawdopodobnie,

Osiem lat walczymy z chorobą Mateusza

Osiem lat walczymy z chorobą Mateusza(0)

Moi drodzy wierzcie bardzo boli to, że tak często za często pojawia się problem z utrzymaniem płynności w walce z tą przeklętą chorobą. Na czym polega owa płynności? Na braku środków oczywiście. Gdyby chociaż nasze państwo mogło zapewnić te podstawowe aby nie martwić się co jutro i za co aby nie zarzucać sobie, że czegoś

Vertex ogłasza kamień milowy…

Vertex ogłasza kamień milowy…(0)

09 października 2014  Tłumaczenie: translator Google Vertex Recenzje ostatnich postępów i ogłasza Nadchodzące Kamienie milowe w rozwoju wielu kombinacji leków, które zwalczają przyczyna mukowiscydozy -Dane Z całej mukowiscydozą programów badawczych i rozwojowych Vertex do być przedstawiona na 28 th Annual North American Konferencji Mukowiscydozy(NACFC) począwszy dzisiaj- -Interim Analiza rollover po badaniu 3 fazy ruchu i

Kasztany

Kasztany

Wczoraj wybraliśmy się z Mateuszem w miejsca gdzie można znaleźć kasztany. Choć robimy to, co roku, w tym Mateusz był wyjątkowo szczęśliwy z tego spaceru. Ten jego dobry nastrój sprawił, że i ja poczułem się nieco lepiej. Po za tym Mati czuje się chyba nieźle? Poranne inhalacje, drenaże, lekcje, spacer, zajęcia dowolne, częste długie rozmowy

read more

Tłumacz

Tyle już czekamy na cud

“Proszę podaruj mi czas”

Chcesz Pomóc? Wymień się Banerami.

Promuj proszę stronę Mateuszka

Odwiedź Mateusza na Facebook

Contacts and information

Każda, jakakolwiek pomoc, choćby dobre słowo w tym wirtualnym świecie nienawiści, jest na wagę złota W imieniu Mateusza z góry dziękujemy Magda - mamusia Mateo

Bardzo proszę, nie opuszczajcie mnie w potrzebie. Jesteście moją nadzieją. Mateuszek

Social networks

Most popular categories

© 2011 Gadgetine Wordpress theme by orange-themes.com All rights reserved.